LOGOWANIE

SZUKAJ

Publikacje

Kiedy przed 11 laty kupiłem pierwszy aparat cyfrowy daleki byłem od myśli, że ta technologia w ciągu kilku zaledwie lat zasadniczo zdominuje świat obrazu i stanie się tak powszechna, jak telefon komórkowy czy komputer. A już na pewno nie przypuszczałem, że moi uczniowie będą korzystać z powodzeniem z cyfrowej lustrzanki. Ale po kolei.

Fotografia narzędziem aktywizującym w ZSS 45 w Częstochowie

Kiedy przed 11 laty kupiłem pierwszy aparat cyfrowy daleki byłem od myśli, że ta technologia w ciągu kilku zaledwie lat zasadniczo zdominuje świat obrazu i stanie się tak powszechna, jak telefon komórkowy czy komputer. A już na pewno nie przypuszczałem, że moi uczniowie będą korzystać z powodzeniem z cyfrowej lustrzanki. Ale po kolei. 
Dzisiejsza szkoła, nie powinna pozostawać w tyle za nowoczesnością. Jej oferta musi być sukcesywnie rozszerzana i ponad wszelką wątpliwość iść z biegiem osiągnięć wszechobecnej techniki. W tym przypadku ze stale udoskonalaną i w zasadzie masowo wykorzystywaną fotografią cyfrową. Szkoła musi być gotowa na rozmaite aktywności, poprzez które wprowadzane są treści związane z kształtowaniem i wychowywaniem kolejnych pokoleń, nie może więc pozostawać obojętna na żaden przejaw wyrabiania pozytywnych postaw wśród uczniów. Tym bardziej szkoła taka, jak nasza, gdzie wyjątkowo ważne jest wyrabianie w uczniach poczucia sprawczości, które każdemu z nas nadaje elementarnego sensu. Ostatecznie wykonanie zdjęcia ogranicza się do naciśnięcia spustu migawki. Większość uczniów może więc stać się twórcami niepowtarzalnych i nierzadko całkowicie własnych prac fotograficznych, bądź z niewielką pomocą nauczyciela. Przykładowo – odpowiednio sztywny statyw stołowy umożliwi wykonanie takiej czynności bez konieczności trzymania aparatu w dłoniach, można też wykorzystać specjalne uchwyty, do których mocuje się aparat. 
Jak pisze Tim Daly: obraz cyfrowy stał się najbardziej wszechstronnym materiałem ilustracyjnym, jaki kiedykolwiek wynaleziono (Tim Daly, Encyklopedia fotografii cyfrowej, Focus 2003). Nikt dzisiaj nie kwestionuje roli, jaką w naszej codzienności odgrywa od niedawna właśnie cyfrowa fotografia. Nigdy rejestrowanie i dokumentowanie szeroko pojętej przyrody, rozmaitych uroczystości rodzinnych czy środowiskowych nie było w zasięgu ręki tak wielu ludzi. Z doświadczenia wiem, że nawet głębsza niepełnosprawność intelektualna nie odbiera radości z obcowania z obrazem, a zwłaszcza takim obrazem, którego jest się autorem, czy współautorem. Sprzyja również kształtowaniu poczucia estetyki, piękna, wrażliwości; znacząco wpływa także na podniesienie poziomu sprawności manualnej, koncentracji uwagi, spostrzegawczości czy koordynacji wzrokowo-ruchowej. 
A jak to wygląda w praktyce? Posłużę się naszkicowanym ledwie przykładem Moniki - jednej z uczennic klasy, której jestem wychowawcą. Monika jest dorosłą już osobą z zespołem Downa i niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym. Ma znacznie utrudnioną komunikację ze względu na słabo wykształconą mowę, często więc porozumiewa się podpierając obrazem. Jest osobą o wyrazistej osobowości i żywym temperamencie. Brakowało jednak czegoś, co pozwoliłoby jej wyróżnić się, zaprezentować swoje umiejętności innym w sposób praktyczny i indywidualny. 
Ze względu na własne zainteresowania i dodatkowe obowiązki, które pełnię w szkole (od lat sporządzam fotogalerie z rozmaitych imprez do szkolnej strony internetowej) pomyślałem, że Monika mogłaby fotografować. Nie od razu jednak dała się przekonać do wzięcia aparatu w ręce. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Nadal, wśród osób w pełni sprawnych, jest pewien odsetek czujący jakiś pierwotny lęk przed technologią i jej wytworami. Niechęć uczennicy mogła również wynikać z obaw związanych z trzymaniem aparatu w dłoni, gdyż sprzęt, którego na co dzień używam jest duży i ciężki (ważący z obiektywem i lampą dobrze ponad półtora kilograma). Na szczęście krok po kroku Monika zaczęła oswajać się ze sprzętem. W zasadzie proces opanowywania elementarnych umiejętności posługiwania się aparatem nie odbiegał od poznawania tychże podstaw przez każdego rozpoczynającego przygodę z fotografią. Czym włączyć, co nacisnąć, gdzie patrzeć i co ewentualnie przekręcić? Potrzeba było trochę czasu i cierpliwości. 
Pierwsze próby fotografowania pokazały, że Monika woli ujęcia ludzi niż czegokolwiek innego (co nie przeszkodziło, by wzięła udział w konkursie poświęconym budownictwu sakralnemu okolic Częstochowy). Początki to zarejestrowany kawałek głowy albo stopa z częścią łydki a kadr nierówny. Jak tu nauczyć, że na zdjęciu będzie to, co w wizjerze, a nie to na co Monika uparcie patrzy drugim okiem, które w dodatku powinno być zamknięte!? Każda okazja do ćwiczeń była cenna, gdyż uczennica mogła doskonalić swoje umiejętności; często przeszkadzał jej upór i żywiołowość, a także demonstrowana niechęć do zmiany przyzwyczajeń. Cierpliwość i systematyczne korygowanie niewłaściwych zachowań podczas fotografowania przyniosły wymierne korzyści - co prawda Monika nadal rzadko zamyka jedno oko, ale postacie są całe, a kadr zazwyczaj prosty. Uczennica sukcesywnie usamodzielnia się podczas robienia zdjęć na balach szkolnych, wycieczkach, imprezach środowiskowych czy występach uczniów naszej szkoły. Nabyta sprawność w połączeniu z cechami osobowości dała Monice możliwość autoprezentacji, i to nie tylko w środowisku szkolnym, ale również poza nim. Funkcja osoby rejestrującej niektóre wydarzenia szkolne dała Monice poczucie pewności siebie, dumy i olbrzymiej satysfakcji. Promienieje, kiedy wspólnie z klasą oglądamy jej zdjęcia, z których część trafia do Internetu. Podpisane jej nazwiskiem galerie fotograficzne są niewątpliwym dorobkiem i sukcesem Moniki. 
Oczywiście Monika korzysta z przygotowanych uprzednio ustawień aparatu i nigdy nie będzie się głowić np. nad preselekcją czasu i przysłony, ale ilu z nas robi inaczej? Do obejrzenia zdjęć autorstwa Moniki m.in. z wczorajszego (14 maja 2015) Przeglądu Małych Form Teatralnych i odszukania innych jej prac zapraszam na naszą stronę internetową www.zss45.czest.pl. 

Remigiusz Kaflik

Zespół Szkół Specjalnych nr 45 w Częstochowie
Szkoła Podstawowa Specjalna nr 45,
Szkoła Specjalna Przysposabiająca do Pracy nr 2
42-224 Częstochowa ul. Czecha 15, tel: (34) 324-65-35
e-maile: zss45@edukacja.czestochowa.pl, dyrektor@zss45.czest.pl,
sekretariat@zss45.czest.pl
Strona internetowa - kontakt